W dniu 13 czerwca 2026 najpierw pociągiem do Ustki, a potem już pieszo dotarliśmy nasypem kolei z 1913 roku do Wydmy Orzechowskiej.

Na tutejszej ścieżce przyrodniczej mogliśmy zapoznać się z różnymi stadiami tworzenia się wydmy (biała, szara, ustabilizowana) i jej roślinnością. I tak największą atrakcją było ćwiczenia sprawdzające błędnik i naszą zdolność do utrzymania równowagi. Po kilkunastu próbach różnych osób, w końcu dotarliśmy pod wieżę obserwacyjną w Orzechowie. Celinka naliczyła w niej 230 schodów. Czy to prawda, sprawdźcie sami. Widoki były rzeczywiście warte tego wchodzenia.

Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy i „leniuchy” poszły łatwą drogą z p. Beatą na plażę, a „komandosi” z p. Robertem wdrapywali się na stromą wydmę. Na niej można było stwierdzić abrazyjną działalność morza. Jego niszczycielska siła skróciła tę wydmę o kilkadziesiąt metrów w ciągu kilku lat. Po spotkaniu obu grup u ujścia rzeczki Orzechówki, zaczęło się jej forsowanie. Część grupy, na bosaka, brzegiem morza miała łatwiej, ale i osoby w butach też dały radę przechodząc po prowizorycznym mostku. Do Ustki doszliśmy plażą. W miasteczku p. Robert pokazał nam dawny obiekt Hitlerjugend i opowiedział o zbrodniczej działalności tej organizacji.

Cały rajd zwieńczył super atrakcyjny dodatek w postaci lodów na promenadzie. Po dotarciu na przystanek kolejowy w Ustce, zakończyliśmy rajd, na którym zdobyliśmy 14 pkt do OTP (odznaki turystyki pieszej).

Opiekunowie koła:
dr Robert Bąk, nauczyciel wf – przewodnik turystyczny PTTK, przodownik turystyki pieszej PTTK
mgr Beata Bąk, nauczyciel wf – przodownik turystyki pieszej PTTK